Przeczytaj, jak postrzegają Wspólnotę jej członkowie

My mamy dobry czas – miej go i Ty …zapraszamy. Razem łatwiej!

Zapraszamy Cię do przeczytania kilku naszych świadectw, krótkich opinii osób należących do ,,Kol 3, 2-3”, wcale nie twierdzimy, że regularne uczestnictwo w spotkaniach eliminuje wszelkie trudności, ale wiemy jedno: trwanie we wspólnocie pomaga je przezwyciężać i wśród wielu, rozpoznawać właściwą drogę życia , którą jest Jezus Chrystus!

Może Ty także szukasz swojego miejsca na ziemi?

 


 
Każda wspólnota musi mieć nazwę. Duch Święty natchnął nas w taki sposób, że znaleźliśmy tablicę rejestracyjną – stąd ,,Kol 3, 2-3”. Dążcie do tego, co w górze… Staramy się. Uczymy się tego, żeby Bóg był w centrum naszego życia. Jednocześnie uczymy się rozpoznawać Boga w drugim człowieku. Uważam, że trzeba też wyjść poza schematyczne myślenie, które wiąże z Kościołem tylko osoby starsze, a ludzi młodych dopuszcza do uczestnictwa w życiu religijnym jedynie w niedziele. Z tym, że część z nich bierze udział we Mszy świętej tak z przyzwyczajenia, bo rodzice chodzą, nie rozumiejąc istoty Eucharystii. We wspólnocie odkrywamy, że życie według zasad wiary nie musi być nudne, ale że może to być życie pełne radości. Przebywając razem modlimy się, śpiewamy, wzrastamy w miłości do Boga, ale także razem się bawimy! Modlitwa daje nam siłę, żeby wyjść na zewnątrz i nie zatrzymywać się tylko na spotkaniach, ale dzielić się tym, co mamy, z innymi. Stąd różne organizowane przez nas zabawy, wyjazdy i imprezy. Myślę, że taka wspólnota stanowi swego rodzaju alternatywę, bo młodzi ludzie często szukają szczęścia daleko, a ono jest tak blisko i naprawdę może być piękne.- Daria

 


 

Na spotkania Wspólnoty Ewangelizacyjno – Modlitewnej przychodzę od kilku lat, ponieważ wspólnota umacnia moją wiarę. Uważam, że umocniła mnie samą. I czuję się dobrze wśród ludzi, z którymi nie modlimy się według określonych schematów, ale spontanicznie.- Ala

 


 

Przychodzę na spotkania między innymi ze względu na ludzi, potrzebne mi jest rozmawianie z kimś o wierze. Nasza Msza święta różni się od tej tradycyjnie odprawianej w kościele. Jest kameralnie, ludzie się znają, swobodnie można wypowiedzieć na głos swoje osobiste prośby, które kierujemy do Boga. Jeśli ktoś ma jakiś problem, można poprosić o modlitwę, podzielić się z kimś swoimi sprawami – myślę, że to umacnia.- Ewelina

 


 

Trudno w kilku słowach wyrazić, dlaczego należę do ,,Kol 3, 2-3”. Powodów jest bardzo wiele. Po pierwsze modlitwa jest ważnym aspektem mojego życia, a gdzie dwóch lub trzech gromadzi się na modlitwie, tam Chrystus może być pośród nich – dlatego przychodzę. Ale również dla ludzi – polubiłem tę ekipę, wśród której dobrze się czuje, na którą mogę liczyć.- Rafał

 


 

Dołączyłam do wspólnoty w maju 2008 roku i przychodzę na spotkania, żeby się pomodlić, spotkać sympatycznych ludzi. Przede wszystkim to jest mój czas na modlitwę i pogłębianie wiedzy o Bogu.- Ismena

 


 

Bardzo spodobała mi się forma wspólnotowej modlitwy. Potrzebowałem czegoś innego, a spotkania ,,Kol 3, 2-3” możemy tworzyć sami, na bieżąco, na żywo. W każdy piątek nasza modlitwa wygląda inaczej, nie narzucamy sobie sztywnych zasad, ale o charakterze spotkania decydują nasze nastroje, problemy. To od indywidualnych potrzeb każdego z nas zależy, czy w modlitwie zawrzemy więcej próśb, uwielbienia czy też może wyciszenia. Ciężko wytłumaczyć, dlaczego wolę przyjść tutaj, a nie wyjść gdzieś z innymi znajomymi. Mogę powiedzieć, że spotkania ,,Kol 3, 2-3” są dobrą alternatywą. Nigdy nie lubiłem iść za tłumem wybierając swoje ścieżki. Najważniejsze jednak jest to, że przychodzenie w piątki na wspólnotę stało się dla mnie po prostu rzeczą naturalną.- Kuba

 


 

Pierwszy raz przyszłam na spotkanie wspólnoty w pierwszej klasie liceum. Wtedy jeszcze nie wiedziałam czy poświęcanie czasu na spotkania modlitewne niesie jakieś „korzyści”. Po prostu przychodziłam. Teraz z perspektywy czasu wiem, że każdy młody człowiek potrzebuje towarzystwa, akceptacji, spotkania z drugim człowiekiem. Wspólnota daje to wszystko. Poza spotkaniami modlitewnymi, organizujemy wspólne wycieczki, wyjazdy, imprezy, spotkania, grille czy wychodzimy pograć w siatkówkę, piłkę nożną itp. Gdyby nie wspólnota nie wiem gdzie bym dzisiaj była, kim bym była i co bym robiła. Nie wiem czy miałabym tak oddanych przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć, również prosić o modlitwę. Chwała Panu!- Asia