Spotkania w lutym

10.02.2012

           W zimowe piątkowe spotkanie Słowo przygotował Rafał Plutka. Przedstawił kilka ciekawych historii, spostrzeżeń ze swojego życia, zadał mocne pytania na które każdy sam odpowiedział w duchu oraz zaprezentował małe doświadczenie. Choć retoryka nie jest silną stroną każdej osoby głoszącej słowo, zaskakuje jak pouczające historie  zostały Nam przekazane. Oto przegląd…
       Pierwszy antybiotyk, penicylina, został odkryty przypadkowo przez szkockiego bakteriologa Aleksandra Fleminga w 1928 roku. Profesor Fleming znany ze swych prac nad szczepionkami na tyfus, dostrzegł nalot na płytce z hodowli bakterii, które przez zapomnienie zostawił na kilka dni w laboratorium. Fleming zwrócił uwagę, że wokół plam bakterie zupełnie zniknęły. Ciekawostką jest że Ojciec Fleminga uratował życie Winstonowi Churchillowi, kiedy ten był młodym chłopcem i wpadł do przerębli. Ojcowie spotkali się. Obaj mieli synów w podobnym wieku. Ojciec Fleminga swój bohaterski czyn uznał za coś normalnego – ratował życie ludzkie. W zamian za uratowanie, ojciec młodego Winstona wsparł finansowo edukację młodego Fleminga. A jak wiadomo penicylina uratowała bardzo wielu ludzi… Obaj chłopcy odegrali znaczącą rolę w dziejach. Fakty te dla człowieka wierzącego mogą być oczywistym działaniem opatrzności w życiu.
               Ameryka Łacińska od dziesięcioleci jest targana przez walki partyzantów z władzami. Niestety ludność cywilna jest bardzo narażona na niebezpieczeństwo. Oto niezwykła historia która wydarzyła się autentycznie. Ludzie zebrali się na Mszę Świętą, kościół wypełniony. Tuż przed rozpoczęciem do  budynku wtargnęli uzbrojeni rebelianci. Zaryglowali wyjścia, wdarli się na ambonę, przyprowadzili księdza i zadali mu pytanie czy jest gotów oddać życie za Chrystusa? Ten mimo strachu powiedział: tak.  Następnie zadali pytanie: Czy jest jeszcze ktoś gotów na oddanie życia dla Chrystusa?! Zgłosiło się czworo ludzi: dwóch mężczyzn i dwie kobiety. Zostali zaprowadzeni przed ołtarz. Sytuacja była dramatyczna. Wydawało się, że za moment zostanie wykonana egzekucja na oczach zgromadzonych… Wszyscy zamilkli w oczekiwaniu… Nagle Dowódca partyzantów głośno i dobitnie powiedział do zgromadzonych wskazując na ołtarz: Ci są godni do uczestnictwa we Mszy Świętej. Otwarto wrota i partyzanci zaczęli wypychać ludzi z kościoła. Następnie pozwolili księdzu odprawić Mszę Świętą. Uczestniczyli w niej tylko ludzie gotowi oddać życie dla Chrystusa. Jakże niewielu ich zostało… Nikt nie ucierpiał, po zakończeniu partyzanci odeszli spokojnie.
               Czy jesteś w stanie oddać życie za Chrystusa? Czy potrafisz wyrzec się tego, co na złą drogę sprowadza? Czy wierzysz prawdziwie, a może tak po prostu wypada przy ludziach…? Czy jesteś wolnym człowiekiem? Ta seria pytań daje do myślenia – być może warto zadać sobie trud i w duchu odpowiedzieć… Być może warto poznać ukłucie prawdy o sobie, by móc skorygować, a może uradować się i kontynuować obraną drogę…
         Ponadto został przeprowadzony eksperyment. Do trzech szklanek zostało nalane mleko. Miało ono symbolizować ludzi nie wierzących, bezbożnych, ateistów. Następnie do drugiej szklanki został dolany sok w nie dużej ilości. To tak zwani niedzielni katolicy,  dla tradycji, od święta – bez uczynków, nie realizujący w życiu chrześcijańskich wartości. Do ostatniej szklanki zostało nalane dużo soku. To miało symbolizować ludzi nawróconych, ludzi wierzących na 100%, często niedoskonałych z charakteru, którzy jednak starają się realizować postulat miłości Boga i bliźniego, którzy są świadomi swej grzesznej natury, ale starają się czynić dobro, którzy mimo upadków powstają i starają się dążyć do świętości.