Spotkania październikowe

 

Wracamy po długiej przerwie. Nowy rok akademicki, nowe wyzwania, nowe cele…
Nasza Wspólnota działa aktywnie mimo tego, że strona została czasowo zawieszona – za co przepraszamy i obiecujemy poprawę 🙂. W niedalekiej przyszłość chcemy Was mile zaskoczyć nowym obliczem witryny.

KOL 3, 2-3
20.10.2012r.

Słowo powiedział do nas Kuba „Orzech”, odwołując się do kolejnego fragmentu księgi Wyjścia, a szczególnie zwrócił uwagę na ostatnie zdanie: „Mojżesz oznajmił te słowa Izraelitom, którzy nie chcieli ich słuchać z powodu udręki ducha i z powodu ciężkich robót.” (Wj 6, 9), wskazując na dwa główne problemy duchowe, z którymi się borykamy.
Pierwszy to „udręka ducha”, bo kto z nas nie doświadczył ociężałości naszego serca, wyrzutów sumienia, które tylko nas dobijają czy wręcz lenistwa duchowego, które nie pozwala nam nic zmienić z tego stanu rzeczy? Dzieje się to mimo, że oznajmiane są nam wspaniałe Słowa. Obietnica wprowadzenia nas do Ziemi Obiecanej, którą lekceważymy, której nie możemy przyjąć bo mamy „serce z kamienia” (Ez 36,26).
Drugi nasz problem, to „ciężkie roboty”, które zbyt często całkowicie nas pochłaniają. Przecież każdy z nas stara się dba o naukę, pracę, rodzinę. Często w takim zapamiętaniu, że brakuje już pamięci o Bogu. Po prostu jesteśmy wycieńczeni ciągłymi brzemionami, nakładanymi przez dzisiejszych faraonów, że przygniatają nas do ziemi, a nie mamy już siły patrzeć w górę. A przecież Jezus nas zapewnia: „Wszystkie włosy na głowie są policzone” (Mt 10,31) i „Wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie” (Mt 6,7-8), aż wreszcie ogłasza: „Dążcie do tego co w górze!” (Kol, 3,2)
Dlatego najważniejsze żebyśmy nie stali się jak Izraelici w Micraim, którzy „nie chcieli słuchać”. Widzimy jak ważną rolę odgrywa pragnienie czegoś. Ponieważ prawdziwa miłość do Boga, wiara, czy ufność, leży poza granicami naszych możliwości, Bóg spogląda na nasze
pragnienie – jest to o wiele cenniejsze niż to co końcowo osiągniemy (jak na przykład chrzest pragnienia). Musimy sobie powtarzać i wyrabiać postawę: „Chcę słuchać głosu Twego.” i „Mów Panie, bo sługa Twój słucha” (1 Sm 3,3b)

KOL 3, 2-3
12.10.2012r.

Piątkową Wspólnotę zaczęliśmy punktualnie o 20 mimo zimna i złej aury, gdyż wojownicy Pana niczego się nie boją! Spotkanie prowadził Karol z pomocą Bernarda i miało ono charakter modlitwy spontanicznej. Ponadto, każdy z uczestników dostał losowo wybrany fragment z Pisma Świętego, który następnie rozważaliśmy w ciszy słuchając, co Pan chce do nas przez to powiedzieć.
Słowo podczas spotkania skierowała do nas Ola. Kolejnym krokiem w wedrówce po kartach Pisma Świętego był opis powołania Mojżesza z Księgi Wyjścia. Ola ukazała nam, że Mojżesz wcale nie miał łatwo. Wiedział on w jakiej sytuacji żyją Izraelici. Byli ubodzy, ciężko pracowali, niekiedy nie mieli nic do jedzenia. Pierwsze spotkanie z Panem z pewnością zaskoczyło Mojżesza – Bóg ukazał się pod postacią Płonącego Krzewu. Co więcej nakazał Mojżeszowi iść do Faraona i zapewnił, że cały czas będzie przy nim. Każdy racjonalny człowiek pomyśli „Gdzie ja pójdę to Faraona! Mam problemy z mową; i w ogóle co ja powiem mojemu ludowi? Mamy wolne, bo płonący krzak powiedział mi, że nas uwolni?
Oczywiście Mojżesz nie był pewien; cały czas dopytywał się, bronił, starał się uciec. Ale wreszcie posłuchał, zaczął działać
i odniósł sukces.
Po Słowie był moment na refleksje i świadectwa. Dziękujemy wszystkim za obecność i podzielenie się swoimi doświadczeniami.
Oby każdy z Nas mimo naszych wątpliwości, mimo słabości umiał powiedzieć Panu TAK na Jego wezwanie.
KOL 3, 2-3
05.10.2012r.

Październik pierwszy piątek miesiąca zaczęliśmy mocnym akcentem – Mszą Świętą. Pamiętając nasza wspólnotową regułę staraliśmy się przeżyć Eucharystie jako Paschę Jezusa Chrystusa.
Mszy Świętej przewodniczył ks. Zygmunt, za co serdecznie dziękujemy.
Po Eucharystii razem z Odnową w Duchu Świętym uwielbialiśmy Pana i dziękowaliśmy za jej dar.