Spotkanie wrześniowe


18.09.2015 r.

W ten wrześniowy wieczór rozważaliśmy fragment Pisma Świętego dotyczący walki Saula z Ammonitami. Patrycja, która mówiła Słowo, oparła się na pięciu punktach tego opisu, zawartego w 11. rozdziale Pierwszej Księgi Samuela.

  • Nachasz – przywódca Ammonitów, który oblegał miasto izraelskie Jabesz. Był tak pewny siebie, że kiedy mieszkańcy Jabesz chcieli się poddać i mu służyć, zgodził się na to tylko pod warunkiem, że każdemu z nich wyłupi prawe oko. Ta buta go zgubiła, bo starsi z Jabesz wysłali posłów do Saula, który zapalił się gniewem na Ammonitów i ruszył na odsiecz z całym wojskiem izraelskim. Można stąd wysnuć wniosek, że zwycięstwa należy przyjmować w skromności i nie pysznić się nimi wokoło, inaczej mogą się one przyczynić do naszego upadku.
  • Saul – król Izraela, obarczony obowiązkiem prowadzenia Ludu Bożego. Patrycja zwróciła uwagę, że królowanie to zarówno przywilej, jak i zobowiązanie, a my często widzimy tylko jedną stronę medalu. Saul ma dar przekonywania, ludzie idą za nim do Jabesz i odnoszą zwycięstwo, a Saul przypisuje je Bogu, nie sobie.
  • Zwycięstwo Izraela – z perspektywy mieszkańców Jabesz to zwycięstwo Boga za pośrednictwem innych ludzi. Warto popatrzeć na siebie jako na człowieka wybranego przez Boga, aby coś powiedzieć innym ludziom albo im pomóc. Potrzeba do tego otwartości serca, umiejętności słuchania i rzetelności.
  • Izrael – co łączy cały Lud Wybrany i czego możemy się od nich nauczyć?
    1. respekt wobec Saula – szanują i wypełniają jego wolę;
    2. wspólny cel i walka;
    3. najpierw pertraktacje, potem wojna;
    4. zwrócenie się o pomoc w rozwiązaniu problemu;
  • Bóg – da się wyczytać na temat Boga w tym fragmencie co najmniej dwie ciekawe Jego cechy: po pierwsze, Bóg stawia poprzeczkę coraz wyżej, a po drugie – lubi porażki, bo może nam wtedy pomóc i czegoś nas nauczyć.