Spotkanie październikowe


07.1o.2016 r.

Msza Święta


14.10.2016 r.

Karol z Irenką poprowadzili bardzo dobre spotkanie.

Podczas Słowa rozważaliśmy postać Achitofela w kontekście buntu Absaloma – 2 Sm 16, 17. O tym ciekawym człowieku opowiedział nam Dawid.

Jak wygląda sytuacja? Absalom się buntuje, wyjeżdża niby na pielgrzymkę, ale wraca z wojskiem, Dawid ucieka z Jerozolimy. Achitofel, doradca Dawida i wielki mędrzec, przyłącza się do zwycięskiego Absaloma. Trzeba wiedzieć, że „rada Achitofela, której on udzielał, w tym czasie znaczyła tyle, co słowo Boże. Tyle znaczyła każda rada Achitofela zarówno dla Dawida, jak i dla Absaloma.” Kiedy więc Achitofel radzi młodemu buntownikowi, żeby wykonać gest, który potwierdza sprawowanie władzy, czyli wejście do królewskich nałożnic, Absalom czyni to na oczach całego ludu.

Tymczasem Chuszaj, człowiek Dawida, udaje się na dwór Absaloma na przeszpiegi. Gdy powstaje kwestia, co zrobić z Dawidem, rodzi się konflikt. Achitofel uważa, że trzeba napaść na Dawida od razu, Chuszaj zaś poleca najpierw zebrać wojsko. Rada starszych – o dziwo – popiera radę Chuszaja. Autor natchniony twierdzi, że „to Pan tak zrządził, by udaremnić radę Achitofela, która była lepsza, gdyż Pan chciał przywieść nieszczęście na Absaloma.”

Chuszaj wysyła więc posłańców do swego pana, Dawida, i powiadamia go o całej sytuacji. Co robi w tym czasie Achitofel? Czytamy w wersecie 23: „Achitofel widząc, że jego rada nie została spełniona, osiodłał swojego osła i wrócił do domu, do swego miasta. Wydawszy zarządzenia odnoszące się do swego domu, powiesił się i umarł.”

Jak można podsumować tę postać? Po pierwsze, kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Po drugie – Bóg odmienia losy, potrafi sprawić, że to, co mądre, jest uznane za głupie i na odwrót. Przecież rady Achitofela były traktowane jak słowo Boże, a mimo to Pan odwrócił od nich serce Absaloma i całej starszyzny Izraela. Zauważamy także podobieństwo Achitofela do Judasza – zdradza przyjaciela, a potem, widząc swój błąd, odbiera sobie życie. Obaj zwątpili w miłosierdzie. Dawid tak jak Jezus umiał wybaczać, więc Achitofel mógłby liczyć na jego łaskę, ale tego nie uczynił.

A Ty, nie bywasz czasem takim Achitofelem? Czy może jesteś bardziej jak św. Piotr, który okazuje skruchę i wierzy w miłosierdzie Boga?


21.10.2016 r.

Adoracja Najświętszego Sakramentu. „Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu.” (1J 5, 11)


28.10.2016 r.

Tego wieczoru analizowaliśmy fragment Drugiej Księgi Samuela poświęcony śmierci Absaloma, opisywany w rozdziałach 18 i 19.

W tym dramacie bohaterów jest trzech: Dawid, Joab i Absalom. Ostatni z nich, jak wiemy, zbuntował się przeciwko swojemu ojcu i zajął Jerozolimę. Wskutek rady Chuszaja Dawid miał czas zebrać ludzi i dokonać przeglądu swoich wojsk, zanim Absalom na niego uderzył. Joab zostaje dowódcą trzeciej części oddziałów Dawida. Przed bitwą Dawid prosi, by ze względu na niego postąpić łagodnie z jego synem, sam zresztą nie bierze czynnego udziału w walce.

Podczas bitwy w lesie Efraima „Absalom natknął się na sługi Dawida. Jechał na mule. Muł zapuścił się pod konary wielkiego terebintu. Absalom zaczepił głową o dąb i zawisł między niebem a ziemią – muł natomiast dalej popędził.” Joab, dowiedziawszy się o tym, „wziął do ręki trzy oszczepy i utopił je w sercu Absaloma”, a giermkowie Joaba go dobili. Gdy Dawid dowiedział się o tym, rozpaczał bardziej niż gdyby przegrał bitwę. Joab jednak przywołał go do porządku, mówiąc: „Darzysz miłością tych, którzy cię mają w nienawiści, a nienawidzisz tych, którzy cię kochają. Przekonałem się dzisiaj, że gdyby Absalom pozostał przy życiu, a my wszyscy gdybyśmy dzisiaj pomarli, wydałoby ci się to słusznym. Teraz jednak podnieś się, wejdź i przemów serdecznie do swoich sług. Przysięgam bowiem na Pana, że jeśli nie wyjdziesz, nikt nie pozostanie przy tobie tej nocy.” Dawid posłuchał Joaba, wyszedł do swoich ludzi, a potem powrócił do Jerozolimy.

Trzy płaszczyzny interpretacji:

I. Stary Testament

Pojawia się dużo pytań: czy można chronić kogoś wbrew jego woli? Dlaczego Joab zabił Absaloma wbrew rozkazowi? Jest postacią pozytywną czy negatywną, sługą wiernym czy niewiernym? I jakim cudem Absalom zaplątał się w gałęziach terebintu? Snuliśmy domysły – Joab mógł zabić Absaloma, bo nienawidził go od dawna za spalenie mu pola. Mógł też to zrobić z poczucia sprawiedliwości – jasnym było dla niego, że buntowników nie należy oszczędzać i że każdy zbiera, co zasiał. Mógł to zrobić dla dobra królestwa, widząc, że Dawid nie postępuje racjonalnie. Natomiast uwikłanie Absaloma w gałęzie zinterpretowaliśmy bardziej symbolicznie – ponieważ był wyniosły i narcystyczny, nie chciał schylić się, przejeżdżając pod nisko zwisającymi konarami. Zgubiła go własna pycha.

II. Nowy Testament

Jaka jest różnica między Absalomem a synem marnotrawnym? Właściwie tylko jedna – pokora. Wyraźnie widzimy, że grzech Absaloma (łamanie IV przykazania) doprowadził go do śmierci. To, co ratuje, to pokora i skrucha.

III. Nasze życie Jeżeli przyjmiemy, że Dawid i Joab to nasze dwa oblicza (uczucie i rozsądek), a Absalom to grzech, niewolnicze przywiązanie czy toksyczna relacja, to mamy kilka wskazówek, jak postępować w naszym życiu. Czasem trzeba jak Joab wziąć trzy oszczepy, zabić i zakopać. Nie ma sensu próbować ocalić tego, co nas zabija, to rani naszych najbliższych (-> żołnierze Dawida). Posłuchaj czasem Joaba w swojej głowie.

Z drugiej strony, pamiętajmy, że jeśli chodzi o ludzi, to Bóg zachowuje się dokładnie jak Dawid, zawsze próbuje uratować swoje dziecko – czyli każdego z nas. I jeśli chodzi o ocalenie osoby, a nie grzechu, to Dawid prezentuje postawę bardzo chrześcijańską.